Gdziekolwiek jestem, zawsze buduję gniazdo - swój dom.
Dom to dla mnie miejsce, gdzie czuję się bezpieczna, gdzie jestem u siebie. Wszystkie swoje domy, a miałam ich wiele, urządzałam sama.

Pochodzę z domu, który nie był bogaty, ale był szczęśliwy. Zawsze panowała w nim wspaniała atmosfera. Dlatego dom dla mnie to nie tylko ściany, okna, drzwi i wyposażenie. Dom dla mnie to przede wszystkim jego ludzie i przyjazna atmosfera.

Teraz mam dwa domy. Jeden w Polsce, drugi w Australii, gdzie jest moja rodzina (poniżej zdjęcia). Ale jest wiele takich miejsc na Ziemi, w których mogłabym i chciałabym mieszkać - pięknych, spokojnych, gdzie są mili, przyjaźni ludzie. W zasadzie wszędzie mogę czuć się jak "u siebie", bo też każdy z nas wszędzie na Ziemi może się tak czuć. Bo przecież Ziemia jest naszym wspólnym domem. Nieraz patrzę w nocne niebo i podziwiam wspaniałe gwiazdy i planety. Ale zawsze wtedy przychodzi mi na myśl, że tylko tu, na Ziemi, mogę żyć i że nasza planeta z kosmosu też wygląda świetliście, tajemniczo i zachęcająco.